Jazda z Podgoricy do Budvy
Budva to najszybciej osiągalny ze stolicy kawałek wybrzeża, około godziny i 65 km przez jedną niską przełęcz. To oczywisty pierwszy dzień plażowy dla każdego, kto wynajmuje w Podgoricy, a droga jest na tyle łatwa, że można go zrobić spontanicznie. Jeśli jeszcze się zastanawiasz, zacznij od tekstu o tym, jak przejechać Czarnogórę z końca w koniec.
Droga na wybrzeże
Trasa biegnie na południowy zachód, łagodnie wspina się na przełęcz, a potem opada do morza w Budvie. Ma dobrą nawierzchnię na całej długości i jest zatłoczona tylko na końcu nadmorskim w pełni lata, gdy ruch plażowy narasta od późnego przedpołudnia.
Parkowanie przy plażach
Starówka Budvy jest otoczona murami i zamknięta dla aut, z płatnymi parkingami na jej obrzeżu i wzdłuż mariny. Nabrzeże zapełnia się pierwsze, więc parkingi wyżej są rozwiązaniem zapasowym. Kompakt najłatwiej wstawić, gdy miasto jest pełne.

Zrobić z tego cały dzień
Budva ciągnie się na południe w Bečići, Rafailovići i Sveti Stefan, wszystko o kilka minut, więc riwiera nagradza auto pozwalające przeskakiwać między plażami. Jeśli jedziesz dalej, droga nadmorska prowadzi do Baru i Ulcinja, a możesz je zostawić niżej na riwierze, żeby oszczędzić powrót.
Dobór pory na zjazd nad morze
Sześćdziesiąt pięć kilometrów to godzina na papierze i potrafi zająć półtora raza tyle w sierpniowe popołudnie, gdy wszyscy, którzy wylądowali rano, jadą w tę samą stronę. Droga to wytrzymuje, ale kolejka tworzy się na ostatnim odcinku w dół do morza. Wyjazd przed dziewiątą albo po szesnastej odzyskuje większość tego i stawia cię na wybrzeżu po obu stronach największego upału. Poza sezonem jazda to po prostu godzina i pora prawie nie ma znaczenia. Druga rzecz warta zaplanowania to powrót: wracanie późnym popołudniem, w środku strumienia jadących nad morze, jest wolniejsze niż odczekanie godziny i jazda w chłodzie. Nic z tego nie wymaga specjalnego auta, ale zmienia to, ile dnia zjada jazda.
Jazda po riwierze, gdy już jesteś na miejscu
Droga nadmorska przez Budvę to jedna arteria z plażami podwieszonymi po bokach, więc postęp mierzy się światłami, a nie kilometrami. Wszystko od Bečići po Sveti Stefan dzieli kilka minut, i to jest argument za trzymaniem auta zamiast zaparkowania go raz i zostania w miejscu. Ludzi zaskakuje to, że parkingi przy nabrzeżu są małe, a ten najbliższy twojej plaży rzadko jest tym z wolnym miejscem, więc praktycznym nawykiem jest zająć pierwsze użyteczne miejsce, które zobaczysz, i przejść pięć minut zamiast krążyć. Parkowanie jest płatne w strefach centralnych i bezpłatne na obrzeżach, a różnica w spacerze jest mniejsza niż różnica w nerwach. Wieczory są łatwiejsze niż środek dnia przez cały sezon.
Auto pasujące do tygodnia na riwierze
Budva w sierpniu jest problemem parkingowym, zanim stanie się problemem jazdy, i to rozstrzyga klasę: kompakt, który wciśniesz w pół miejsca przy starówce, bije kombi, którym objeżdżasz kwartał. Dwie osoby rzadko potrzebują więcej; czworo z bagażem powinno wziąć klasę standardową i pogodzić się ze spacerem. Większość puli to automaty, łagodniejsze auto w ruszaniu i stawaniu wzdłuż nabrzeża. Każde ogłoszenie podaje model i pokazuje własne zdjęcia, więc to, co mieści się w bagażniku, widać przed rezerwacją, a większość aut przychodzi bez limitu przebiegu na kursy do Sveti Stefan i z powrotem.
Ochrona, kaucja i odbiór w Podgoricy
Auto odbiera się przed wybrzeżem, albo na lotnisku w Podgoricy po przylocie, albo z dostawą pod miejski adres, więc decyzja o ochronie zapada przy rezerwacji, a nie na nabrzeżu. Bezpłatna odpowiedzialność cywilna Minimum jest wliczona przy każdym aucie; Basic, Full i Full Plus bez kaucji to poziomy płatne, wyceniane dla każdego auta i wybierane przy finalizacji. Lato na tym wybrzeżu to miejsce, gdzie zdarzają się felgi otarte o krawężnik i odpryski na szybie, a te są objęte od poziomu Full w górę. Większość aut blokuje zwrotną kaucję na karcie przy odbiorze, niektóre nie proszą o żadną, a większość nie wymaga karty kredytowej. Bezpłatne anulowanie jest oznaczone przy autach, które je oferują, co warto mieć przy plażowym tygodniu rezerwowanym z miesięcznym wyprzedzeniem. Jeden nawyk warto wyrobić w nadmorskim tygodniu: opłucz auto, zanim je oddasz. Piasek i sól to nie uszkodzenia i nikt ich tak nie traktuje, ale auto oddane pod warstwą jednego i drugiego dłużej się sprawdza, a to sprawdzenie zwalnia twoją kaucję. To samo dotyczy wnętrza po dwóch tygodniach ręczników plażowych. Kosztuje to kilka minut na myjni w drodze powrotnej i zamienia przekazanie w formalność, a nie w rozmowę. Ta sama logika dotyczy paliwa: zatankuj, podjeżdżając pod stolicę, a nie po dotarciu do niej, i sprawdź warunki paliwowe w umowie najmu, żeby zwrot nie był niespodzianką.
Aktualne ceny i dostępność na Twoje dokładne daty.
Bezpłatne anulowanie dostępne dla wielu aut


