Jazda z Podgoricy do monasteru Ostrog
Ostrog to ta jazda, która sprzedaje wnętrze kraju. Pięćdziesiąt kilometrów na północny zachód od stolicy stoi monaster wbudowany w pionową ścianę skalną, do którego prowadzi droga pnąca się ciasnymi serpentynami. Pół dnia spokojnie wystarcza, a jest to najczęściej odwiedzane miejsce w kraju. Jeśli jeszcze się zastanawiasz, zacznij od pozostałych tras w głąb kraju.
Droga ze stolicy
Trasa biegnie na północny zachód obok Danilovgradu, przez większość długości szybką i łatwą drogą. Jazda robi się ciekawa dopiero na ostatnim odcinku, więc pierwsze czterdzieści minut to zwykły przejazd.
Podjazd do Górnego Monasteru
Ostatni odcinek wspina się serpentynami do ściany skalnej. Jest asfaltowy, ale wąski, ze ślepymi zakrętami i urwiskiem po zewnętrznej stronie. Latem poradzi sobie każde zwykłe auto, a mniejsze sprawia, że mijanki są znacznie mniej stresujące. W dół jedź na niższym biegu, zamiast trzymać się hamulca.

Parkowanie i podejście pieszo
Parking jest przy Dolnym Monasterze, a mniejszy wyżej. W sezonie ten górny się zapełnia i wielu kierowców parkuje niżej, idąc ścieżką pielgrzymów. Zakryj ramiona i kolana przed wejściem. Dalej na północ droga prowadzi w stronę Nikšicia.
Kiedy jechać i co tłum robi z drogą
Ostrog jest czynnym miejscem pielgrzymkowym w takim samym stopniu jak zabytkiem, i ruch to odzwierciedla: weekendy, dni świąteczne i środek letniego dnia to najbardziej zatłoczone okna, a odczuwa się to właśnie na jednopasmowym podjeździe. Wyjazd wczesnym rankiem to najlepsza decyzja dostępna na tej trasie. Dostajesz górny parking zamiast dolnego, drogę niemal całą dla siebie na podjeździe i monaster, zanim przyjadą autokary. Późne popołudnie to drugie najlepsze okno. Sama wizyta jest krótka, jakaś godzina razem ze spacerem, więc wyjazd tam i z powrotem wygodnie mieści się w przedpołudniu ze stolicy zamiast w całym dniu.
Ostatnie kilometry w praktyce
Końcowy odcinek to jeden pas z mijankami, ściana skalna po jednej stronie i urwisko po drugiej, a ruch idzie w obie strony, łącznie z busami. Technicznie nie jest to trudne i całość jest asfaltowa, ale wymaga określonego sposobu jazdy: wolno, patrząc daleko przed siebie i z gotowością, by stanąć w mijance, zamiast spotkać kogoś na zakręcie. Cofnięcie na krótkim odcinku bywa częścią układu i to właśnie praktyczny argument za mniejszym autem, o wiele mocniejszy niż jakiekolwiek rozważania o przyczepności czy mocy. Jeśli górny parking jest pełny, weź dolny bez dyskusji i wejdź ścieżką pielgrzymów, co w sezonie i tak większość ostatecznie robi.
Auto na podjazd do monasteru
Ostatnie kilka kilometrów to cały argument: wąska, stroma droga z serpentynami i autobusami jadącymi z naprzeciwka. Nic tu nie wymaga napędu na cztery koła, a duże auto jest raczej obciążeniem niż atutem, więc kompakt to właściwa rezerwacja. Automat znosi ruszanie pod górę i ciągłą zmianę biegów na podjeździe, a i tak stanowi większą część oferty. Cokolwiek weźmiesz, oferta podaje dokładny model z własnymi zdjęciami, więc gabaryt, którym będziesz cofać do mijanki, znasz z góry. Większość aut nie ma limitu kilometrów, choć sto kilometrów w obie strony i tak by go nie ruszyło.
Ochrona, kaucja i odbiór w Podgoricy
Odbiór odbywa się w mieście albo na lotnisku, i to tam wybierasz zakres ochrony, a nie przy monasterze, gdzie nie ma żadnego punktu wynajmu. Każda rezerwacja obejmuje bezpłatne Minimum wymagane prawem, a Basic, Full i Full Plus bez kaucji to płatne pakiety ustalane osobno dla każdego auta i brane przy finalizacji. Na tak wąskiej drodze obrywają lusterka i lakier, więc przeczytaj, za co zniesienie udziału w szkodzie wciąż zostawia Cię odpowiedzialnym, zanim wybierzesz najtańszą pozycję. Większość aut przy odbiorze blokuje zwrotną kaucję na karcie, zwalnianą, gdy auto wraca nieuszkodzone, część rezerwuje się bez kaucji, a większość aut nie wymaga karty kredytowej. Konkretne ryzyko tej drogi to takie, którego nikt nie fotografuje: lusterka i krawędzie drzwi na mijankach, gdzie z jednej strony blisko jest skała, a z drugiej zwiesza się roślinność. Złóż lusterka, kiedy przeciskasz się obok czegoś dużego, i obejdź auto z przedstawicielem przy odbiorze, żeby wszystko już odnotowane trafiło do protokołu przed podjazdem. Sama wizyta jest krótka, a podejście z dolnego parkingu to część, którą się nie docenia, więc nie zostawiaj niczego na widoku w aucie i weź ze sobą to, czego potrzebujesz. Zakryte ramiona i kolana to zasada w monasterze, a łatwiej to załatwić na parkingu niż przy drzwiach. A jeśli górny parking jest pełny, weź dolny bez dyskusji, bo zawracanie auta na tej drodze przed kolejką to gorszy początek dnia niż dwadzieścia minut marszu.
Aktualne ceny i dostępność na Twoje dokładne daty.
Bezpłatne anulowanie dostępne dla wielu aut


